Felix
– To miejsce jest tak ożywcze i fascynujące. Co za wspaniały widok. – Everleigh obróciła się, podziwiając piękną restaurację, do której ją zaprosiłem.
– Wiem, że ci się podoba – odparłem, odsuwając dla niej krzesło, po czym usiadłem naprzeciwko.
Wodząc wzrokiem dookoła, dostrzegłem kelnera i szybko dałem mu znak, by do nas podszedł.
Złożyliśmy zamówienia; jednak zanim podano posiłki, postano
















