Rozwiedziona: Jego ukryta żona miliarderka

Rozwiedziona: Jego ukryta żona miliarderka

Autor: Alastair Kingsley

Rozdział 2
Autor: Alastair Kingsley
1 cze 2026
„Nic dziwnego, że Dominic chciał, bym wyprowadziła się do wieczora. Miał inną kobietę, z którą chciał bawić się w dom! Ech, pomyśleć, że pozwoliłam temu człowiekowi wpływać na moje emocje! Jakże chciałabym móc spoliczkować dawną siebie!” Isolde podeszła do Vivienne z pyszałkowatym uśmieszkiem. — Więc to ty jesteś Vivienne Ashcroft? Co ty tu jeszcze robisz? Czy Dominic cię nie wyrzucił? Ruszaj się! Nie masz wstydu?! Mimo prowokacji Vivienne kontynuowała pakowanie swoich rzeczy we własnym tempie. — Hej, ogłuchłaś? Mówię do ciebie! — Przepraszam, nie do końca cię słyszałam. — Vivienne spokojnie napotkała jej wzrok. — Słyszałam tylko szczekanie jakiejś wściekłej suki! — Jak śmiesz nazywać mnie suką?! — Nie nazwałam cię tak. Wygląda na to, że sama poczułaś się urażona — odparła Vivienne, wstając z bagażem. Przechyliła głowę, patrząc na Isolde, która blokowała jej drogę. — A teraz wybaczy pani. Grzeczne pieski powinny wiedzieć, jak schodzić z drogi. — Jak śmiesz! — Twarz Isolde poczerwieniała z wściekłości, gdy zaczęła tupać nogami. „Czy ona nie była znana jako żywe popychadło? Kiedy nauczyła się tak odpyskiwać?” Gospodyni szybko próbowała uspokoić Isolde pochlebstwami. — Proszę się uspokoić, pani Beaumont. Nie powinna się pani denerwować z powodu takiej kobiety! — Niedługo zostanie pani panią domu. Ta bezczelna wiedźma jest nikim w porównaniu z panią... — Przygotowaliśmy też dla pani pokój zgodnie z poleceniem pana Blackwooda. Pozwoli pani, że poprowadzę! Isolde wyglądała na wyraźnie zadowoloną z tych uprzejmości. Szybko straciła ochotę na kłótnię z Vivienne i ruszyła za gospodynią do willi. Vivienne znów została sama na zewnątrz. Mieszane uczucia wezbrały w jej piersi, gdy wpatrywała się w wysoki budynek. To było ironiczne, że po czterech latach życia tutaj wraca na ulicę. — Żegnaj, Dominic. — Vivienne wzięła głęboki oddech i odeszła. Później wprowadziła się do małego, jednopokojowego mieszkania w centrum. Poczuła się wyzwolona, gdy tylko straciła tytuł pani domu rodziny Blackwood. Mogła robić wszystko, co chciała; nie była już ptakiem w klatce, którym była dawniej. Vivienne wyciągnęła telefon i wybrała numer, który blokowała przez cztery lata. — Szefowo, w końcu przypomniałaś sobie o moim istnieniu! Minęły cztery lata, wiesz o tym! — wykrzyknął radosny głos po drugiej stronie linii. Tą osobą był nie kto inny jak Silas Calloway, znany również jako jeden z Czterech Książąt Veridian Bay. Mimo swojej buntowniczej i nieprzewidywalnej natury, w rozmowie z Vivienne brzmiał jak podwładny. — Słyszałem o twoim rozwodzie, przy okazji. Gratulacje! Powinnaś była rzucić tego dupka dawno temu! Nie wiem, czy o tym wiesz, ale kiedy byłaś panią Popychadło, plotki o tobie zaczęły krążyć wszędzie! Gdyby te stare pryki wiedziały, że tak naprawdę jesteś najważniejszą szefową, której szukali przez cały ten czas, posraliby się z wrażenia! Więc? Robimy tym razem coś grubego? Mogę... — Przestań! — Vivienne była tak zirytowana jego nieustannym paplaniem, że rozważała ponowne zablokowanie go. — Obiecałam dziadkowi, że nie wrócę już do tamtego życia. Jeśli naprawdę uważasz mnie za swoją szefową, lepiej zachowaj to w tajemnicy. Wydaje się, że jej przeszłość była dość „interesująca”. Jednak nie była w nastroju, by o tym rozmawiać. — Zadzwoniłam, bo chcę, żebyś pomógł mi coś zbadać... Po dłuższej rozmowie z Silasem Vivienne rozłączyła się, by po chwili otrzymać wiadomość tekstową od Dominica. Serce zaczęło jej bić szybciej, gdy lekko dotknęła ekranu telefonu. [Sąd Wyższy w Veridian, jutro o 9:00 rano.] Krótko i prosto, jakby nie zasługiwała na nic więcej. Motyle w jej brzuchu natychmiast padły trupem. Zdała sobie sprawę, jak naiwna była, oczekując czegokolwiek więcej od tego człowieka. [Ok.] — odpisała Vivienne, dostosowując się do jego tonu.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 2 – Rozwiedziona: Jego ukryta żona miliarderka | Czytaj powieści online na beletrystyka