W pokoju zapadła cisza.
Między tą dwójką zawisło dziwne, gęste napięcie.
Wąskie usta Dominica drgnęły, jakby zamierzał coś powiedzieć.
Ale właśnie wtedy drzwi sali otworzyły się z hukiem.
— Rozumiem. Więc to są te wasze „wakacje za granicą”. Niesamowite. Okłamałeś nawet własnego dziadka!
Beatrice weszła do środka z furią w oczach. Piorunowała Vivienne wzrokiem, jakby chciała ją pożreć żywcem.
Tuż
















