"To jest moja obrączka, symbol mojego małżeństwa. Choć może nie jest to najdroższy przedmiot w tej sali, wciąż ma dla mnie szczególne znaczenie. Chciałabym ją przekazać na licytację i mam nadzieję, że osiągnie dobrą cenę, by pomóc jak największej liczbie osób potrzebujących wsparcia".
Ten gest natychmiast wywołał poruszenie wśród zgromadzonych. Jak mogła tak łatwo zdecydować się na oddanie obrączk
















