W głowie Vivienne zapanowała pustka, a jej ciało zesztywniało. Chociaż raz się z nim przespała, to był ich pierwszy pocałunek.
Zgodnie z jej przewidywaniami, jego usta były zimne jak lód, ale sprawiły, że zaczęła płonąć żywym ogniem.
Zacisnęte pięści Vivienne powoli się rozluźniły, gdy zamknęła oczy, pozwalając sobie zatracić się w jego niespodziewanym objęciu...
Kilka minut później z jednego z ką
















