Mimo że nagle stała się celem krytycznych spojrzeń wszystkich obecnych, Vivienne zachowała nienaganny spokój.
„Zaraz” – zaśmiała się – „chyba nie podejrzewacie mnie o bycie Valkyrie, co?”
„Wyszłam tylko na kilka minut do toalety” – powiedziała z niedowierzaniem – „i w tym czasie jakimś cudem zmieniłam się w słynną, genialną hakerkę! Cóż za magiczny obrót spraw! Może powinnam to uczcić fajerwerkami
















