Swobodny głos Silasa nagle ucichł, gdy tylko zauważył Dominica stojącego w sali.
Przyglądał się mężczyźnie przed sobą, a tamten odwzajemniał spojrzenie. W pomieszczeniu zapanowało dziwne napięcie.
– Znacie się? – zapytał Dominic lodowatym tonem.
Zastanawiał się, jak znany playboy i skromna dama z towarzystwa mieliby okazję wejść w jakąkolwiek relację, skoro pochodzili z zupełnie innych światów.
–
















