— To, czy twoja figura jest godna pokazywania publicznie i podziwiania, to moja sprawa i tylko moja.
Dominic wpatrywał się w Vivienne płonącymi oczami, a w jego tonie pobrzmiewała nuta zaborczości, której sam nawet nie zauważył.
— Jesteś moją żoną — przypomniał jej. — Nie zapominaj o tym. Twoim podstawowym obowiązkiem jest wyglądać tak godnie, jak to tylko możliwe. Ubieranie się w ten sposób jest
















