„Ech, uważaj jak leziesz!” – syknęła Beatrice, pocierając czoło, by złagodzić ból. Gdy zorientowała się, że to Vivienne na nią wpadła, wybuchnęła gniewem.
„Co ty tutaj robisz?!”
„Wiedziałam, że mój biedny Dom przejmie od ciebie tego pecha!”
Vivienne zaśmiała się chłodno. „Przepraszam, proszę wytrzymać ze mną jeszcze tylko dwadzieścia dni, dobrze?”
„Co masz na myśli?” Beatrice podniosła wzrok, a je
















