logo

beletrystyka

Szefie, Twoja żona znowu chce rozwodu!

Szefie, Twoja żona znowu chce rozwodu!

Autor: Avelon Thorne

Rozdział 10 Prowokacja
Autor: Avelon Thorne
5 sty 2026
Carl skinął uprzejmie głową w stronę Zane’a. Następnie, zwracając się do Sonii, uniósł lekko kąciki ust. – Słyszałem od Charlesa, że brałaś kiedyś lekcje tańca. Mogłabyś mnie nauczyć? Sonia była w niespodziewanie dobrym nastroju. – Nie ma problemu. W ten sposób oboje weszli na parkiet, trzymając się za ręce. Gdy Zane doszedł do siebie, potrząsnął głową i westchnął. – Ten model to niezły numer, co? W końcu Carl był modelem, więc z łatwością mógł nauczyć się tańczyć. Już dawno poprosił DJ-a o zmianę oświetlenia, więc tańczyli synchronicznie na rozgwieżdżonej scenie. Tymczasem Charles gwizdał, popijając drinka. Minęły lata, odkąd Sonia ostatnio tańczyła; przy ostatnim ruchu jej obcas stracił stabilność i nagle upadła. Carl był szybki – położył swoje duże dłonie na jej plecach, by ją podtrzymać. Tym samym wciągnął całe jej ciało w swoje ramiona. Sonia przywarła do niego. W tej chwili mogła niewyraźnie usłyszeć bicie jego serca. I właśnie to zobaczył Toby, gdy wszedł do środka. Kobieta, która zazwyczaj była łagodna i dystyngowana, teraz leżała w ramionach innego mężczyzny jak czarująca, seksowna kusicielka. Twarz Toby'ego zamarzła natychmiast – stała się ponura i przerażająca. Carl szepnął do ucha Sonii: – Soniu, on tu jest. Sonia już dawno dostrzegła mężczyznę w wielkim lustrze naprzeciwko niej. Mimo to uśmiechnęła się, jakby go nie widziała, i założyła niesforny kosmyk włosów za ucho. – Hmm. Jestem trochę głodna. Chodźmy najpierw coś zjeść. Słysząc to, Carl puścił ją i zeszli z parkietu. Przechodząc obok Toby'ego, zatrzymał się na chwilę i uniósł powieki. Z punktu widzenia Toby'ego była to jawna prowokacja. – Soniu Reed, zatrzymaj się natychmiast! Sonia stanęła, odwrócona do niego plecami. Odwróciła się, a kącik jej ust uniósł się w płytkim łuku. – Dlaczego pan przyszedł, panie Fuller? Jeśli dobrze pamiętam, nie było pana na liście gości, prawda? Toby najpierw zerknął na Carla; zmrużył oczy, widząc lekko wrogie spojrzenie młodego mężczyzny. Następnie powiedział do Sonii: – Myślę, że powinnaś być nieco bardziej ostrożna. Masz tyle skandali zaraz po naszym rozwodzie. Choć tobie pewnie jest wszystko jedno, rodzina Fullerów wciąż musi dbać o swoją reputację. Sonia była rozbawiona jego słowami. – Cóż, nawet jeśli tak jest, to nie twoja rola, by mnie pouczać. Poza tym, z kim jestem, nie ma z tobą nic wspólnego. – Mylisz się. Nie jestem wścibski, ale twoje głośne plotki dotarły już do uszu mojej babci. – Toby stał tam ze spokojną twarzą, a jego wzrok rozpływał się w mroku nocy. Uśmiech Sonii zamarł. – Seniorka rodu Fuller wróciła? – Tak, i nie tylko to – chce się z tobą widzieć. – Toby wykrzywił usta chłodno i zerknął na Carla stojącego za nią. Sarkastycznym tonem dodał: – Oczywiście, jeśli jesteś zbyt zajęta randkowaniem, nie musisz iść. Po tych słowach odszedł, nie oglądając się za siebie. Wyraz twarzy Sonii był skomplikowany; po chwili zastanowienia postanowiła pójść za Tobym. – Soniu. Widząc, że Carl też chce iść, odwróciła się, by go uspokoić: – Nie martw się. Poradzę sobie. Patrząc na oddalającą się Sonię, blask w oczach Carla przygasł. W tym momencie zauważył postać w rogu. Zane podszedł z zakłopotaną miną i kaszlnął lekko. – Um... słyszałem ich rozmowę, kiedy paliłem na zewnątrz. Carl, który miał obojętny wyraz twarzy, zignorował go. Zane dotknął nosa, rozbawiony wrogością Carla wobec niego. – Jesteś zakochany w Sonii, prawda? Nie martw się, stary. Nie planuję ci jej ukraść. Carl rzucił mu tylko chłodne spojrzenie. – Na zewnątrz wieje, panie Coleman. Myślę, że powinien pan wrócić wcześniej. – Po tych słowach odszedł. Zane był przez chwilę zaskoczony. Potem potrząsnął głową i roześmiał się.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 10 Prowokacja – Szefie, Twoja żona znowu chce rozwodu! | Czytaj powieści online na beletrystyka