– Mów! Jakie są twoje warunki uwolnienia mojej córki? – Titus piorunował wzrokiem Lisie Oczy przez ekran.
Lisie Oczy odstawił kieliszek wina, który trzymał. – Nie martw się. Nic nie zrobię twojej córce. Jak powiedziałem, muszę jej tylko dać nauczkę. Gdy ją zrozumie, wypuszczę ją.
Po tych słowach pstryknął palcami. Zamaskowany mężczyzna obok Tiny stanął za nią i zaczął ją obmacywać.
Twarz Tiny zbla
















