Wszyscy wokół byli zaintrygowani, ale Sonia przymknęła na to oko.
Z enigmatycznym uśmiechem zerknęła na Toby'ego, który wciąż klęczał na jednym kolanie. Następnie spojrzała na Julię i powiedziała od niechcenia: „Po pierwsze, przepraszam, że przyszłam nieproszona. Po drugie, kto może potwierdzić, że wideo, które jest w trendach, jest prawdziwe? Chcesz wyrównać ze mną rachunki sprzed sześciu lat? Zo
















