Pół godziny później Titus dotarł do domu. Kamerdyner podszedł, by go przywitać, a on podał mu płaszcz, pytając: "Czy panna i pani Gray są w domu?"
"Są w pokoju panny Gray, proszę pana", odpowiedział kamerdyner po przewieszeniu płaszcza przez ramię.
Po mruknięciu na znak zrozumienia, Titus skierował się w stronę schodów.
Tymczasem w pokoju na górze Julia i Tina siedziały w nogach łóżka, wspólnie pr
















