Sonia nie była już synową rodziny Fullerów, więc nie musiała już znosić Jean. Chwyciła mocno nadgarstek Jean i odepchnęła ją, co całkowicie zaskoczyło tę drugą. Z tego powodu Jean straciła równowagę i upadła na ziemię. Jej wizerunek legł w gruzach, gdy jęknęła z bólu.
– Pani White, proszę panować nad swoim zachowaniem – powiedziała Sonia chłodno. – Jeśli zacznie pani podnosić na mnie rękę, nie zaw
















