– Musi być kimś ważnym, skoro zadaje się z Melody Stryder. – Rebecca rzuciła okiem na kobietę obok Tiny i wyjaśniła cicho: – Melody to wnuczka jednego z ministrów w Norfolk, pana Strydera, który właśnie przeszedł na emeryturę. Jeśli możesz się z nią zadawać, nie musisz martwić się o znajomości.
Sonia rzadko bywała wcześniej na salonach, więc nie znała zbyt wielu ludzi ze świata biznesu, a co dopie
















