Sonia odpowiedziała z bladym uśmiechem: "To proste. Zgłosimy sprawę na policję!"
Charles spojrzał na nią zaskoczony i zaczął: "Skarbie, czy nie mówiłaś, że..."
"Hę?" Rzuciła mu ostrzegawcze spojrzenie.
Natychmiast udał, że zasuwa usta na zamek i zamilkł.
Dopiero wtedy kontynuowała: "Skoro mamy odmienne zdania, a panna Gray obstaje przy swojej niewinności, podczas gdy my wierzymy, że zrobiła to cel
















