Sonia uniosła brwi. – Jeśli szukasz panny Gray, dlaczego jesteś tutaj? Nie ma jej z tobą?
– Właśnie! – zgodził się Charles, krzyżując ramiona.
W odpowiedzi Toby spuścił wzrok. – Nie ma jej ze mną.
– Co? – Charles przerwał na chwilę, po czym uśmiechnął się z satysfakcją. – Zgubiłeś ją?
Toby nie odpowiedział. Charles, nie uważając już tej sytuacji za tak zabawną jak wcześniej, zapytał z zaskoczeniem
















