– Wkrótce się dowiesz, co się dzieje. – Sonia uśmiechnęła się drwiąco.
Chwilę później z windy dobiegł odgłos kroków. W ciągu kilku sekund przed ich trójką stanęło czterech umundurowanych ochroniarzy. Tyler zdał sobie sprawę, że sprawy wymknęły się spod kontroli. Rozglądając się po otoczeniu, wycofał się nieco, by wykonać telefon.
Sonia wiedziała, do kogo dzwoni, widząc jego reakcję, ale nie powstr
















