Szefie, Twoja żona znowu chce rozwodu!

Szefie, Twoja żona znowu chce rozwodu!

Autor: Avelon Thorne

Rozdział 7 Ona zdradziła go pierwsza
Autor: Avelon Thorne
11 kwi 2026
Widząc, jak tajemniczo zachowuje się Carl, Sonia poczuła ukłucie ciekawości. – Najpierw powiedz mi, dokąd jedziemy, a ja zdecyduję, czy chcę tam jechać, czy nie. Carl westchnął bezradnie. – Soniu, co to byłaby za niespodzianka, gdybym ci powiedział? Widząc jego zbolałą minę, Sonia nie mogła powstrzymać się od głośnego śmiechu. Dokładnie w tym momencie z budynku wyszedł Toby i przypadkiem zobaczył mężczyznę pochylającego głowę i szepczącego coś do ucha Sonii. Nie wiedział, o czym rozmawiali. Sonia uśmiechała się tak radośnie, a jej oczy lśniły blaskiem. Miał już wsiadać do samochodu, ale zatrzymał się i odwrócił, by spojrzeć na parę chłodnym, lodowatym wzrokiem. Odkąd się pobrali, nigdy się tak nie śmiała. W uszach wciąż brzmiało mu jej nieustanne zrzędzenie o trywialne sprawy, a jej oczy wydawały się pełne ostrożności za każdym razem, gdy na niego patrzyła. Właściwie nie podobał mu się widok jej szczęścia; czuł irytację. Kto by pomyślał, że po rozwodzie zmieni się tak diametralnie; emanowała oślepiającym blaskiem, płynącym z samego jej wnętrza. Czy to wszystko z powodu tego mężczyzny? Toby wykrzywił kącik ust w drwiącym uśmieszku. Niewierna kobieta, która nie ma do siebie szacunku, w ogóle nie była warta jego czasu! – Szefie? – Widząc, że jego przełożony nie wsiadł do samochodu, Tom Brown ostrożnie zawołał Toby'ego. Słysząc to, Toby odwrócił wzrok i wsiadł do auta. – Wracamy do biura. Tom nie był pewien, czy to tylko jego wyobraźnia, ale czuł, że szef jest wściekły, a wyraz jego twarzy był doprawdy przerażający... Sonia właśnie wsiadła na miejsce pasażera i kątem oka dostrzegła odjeżdżającego Toby'ego. Gdy samochód ruszył, wpatrywała się tępo w migające za oknem drzewa. Carl dostrzegł smutek w jej oczach i spokojnie stłumił własne emocje. – Soniu, o czym myślisz? Sonia ocknęła się i uśmiechnęła. – O niczym ważnym. Patrząc na profil Carla, Sonia pomyślała, że jego rysy twarzy są bardzo wyraziste, mające w sobie coś z urody mieszańca. Toby słynął z przystojnego wyglądu w czasach szkolnych, ale Carl wcale mu nie ustępował. Z szerokimi ramionami, smukłą talią i długimi nogami mógłby równać się z międzynarodowymi supermodelami. – Hmm... właściwie dlaczego wybrałeś branżę modelingową? – Sonia kiedyś myślała, że z jego dobrymi ocenami wybierze karierę akademicką. – Cóż, na początku poszedłem na przypadkowe przesłuchanie, ale nie sądziłem, że po tym po prostu wejdę w ten świat. – Spoglądając w lusterko wsteczne, zerknął na Sonię i udał, że pyta od niechcenia: – Dlaczego? Nie podoba ci się ta branża? Sonia potrząsnęła głową, a jej spojrzenie było łagodne. – Nie o to chodzi. Dopóki masz dobre życie i błyszczysz w swojej dziedzinie, dla mnie to bez różnicy. Słysząc to, młody mężczyzna uśmiechnął się i pewnie zahamował. – Jesteśmy na miejscu. Przed nimi stał dość staroświecki, dwupiętrowy budynek w zachodnim stylu. Na wiklinowym krześle siedział siwowłosy starzec, popijając herbatę. Staruszek odwrócił się i uśmiechnął do niej lekko. – Witaj, moje dziecko. Sonia zamarła, nie mogąc uwierzyć, kto przed nią stoi. Starzec westchnął. – Słyszałem o wszystkim, Soniu. Biedactwo. Ze łzami w oczach rzuciła się do kolan starca. – Dziadku! Gdzie byłeś przez ten cały czas? Sześć lat temu skradziono fundusze z Paradigm Co., a wszystkie dowody wskazywały na jej ojca. Z tego powodu nie tylko został wyrzucony z zarządu, ale także trafił za kratki. Następnie jej macocha i przyrodnia siostra uciekły z resztką pieniędzy. Wszystko to doprowadziło jej ojca do odebrania sobie życia. Starzec wyjaśnił: – Prowadziłem śledztwo w sprawie kradzieży funduszy firmy. Odkryłem, że miało to związek z Triforce Enterprise; twój ojciec został kozłem ofiarnym. Triforce Enterprise było największą firmą deweloperską w mieście. Jej prezesem był Titus Gray, który był nikim innym jak ojcem Tiny. Podczas gdy Sonia rozmyślała, starzec wyciągnął dokument i włożył go w jej dłoń. – Dziecko, to jest 51% udziałów w Paradigm Co. Nie pytaj, jak je zdobyłem, ale wiem, że teraz tego potrzebujesz. Słysząc to, Sonia zacisnęła usta i spoważniała. – Znajdę osobę, która wrobiła mojego ojca i udowodnię jego niewinność. Dziadku, z pewnością cię nie zawiodę.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 7 Ona zdradziła go pierwsza – Szefie, Twoja żona znowu chce rozwodu! | Czytaj powieści online na beletrystyka