"Całkiem szybko przyjechał". Charles obrócił się na krześle z leniwym wyrazem twarzy.
Zamykając dokument trzymany w ręku i odkładając go na bok, Sonia powiedziała: "Wpuść go".
"Oczywiście", odpowiedziała Daphne.
Bardzo szybko Titus wszedł do pokoju, po czym posłał Sonii ostre spojrzenie.
Ponieważ była już przyzwyczajona do takich starć w miejscu pracy, Sonia nie przejęła się tym i posłała mu tylko
















