Sonia zacisnęła blade usta i powiedziała:
– Upadłam sama, ale czuję, że sprawy nie były tak proste, na jakie wyglądały.
– Podejrzewasz coś, mała? – zapytał Charles, patrząc na nią.
Skinęła głową.
– Upadłam, ponieważ wychodząc z kabiny, nadepnęłam na coś śliskiego. Kiedy leżałam na podłodze, poczułam coś pachnącego, jak płyn do mycia ciała.
– Dlaczego płyn do mycia ciała miałby być przed twoją kabi
















