Charlotte czuła, że musi to wszystko przemyśleć.
Przed chwilą wyszła lunatykując ze swojej sypialni, a w tym samym czasie Zachary musiał wyjść lunatykując ze swojej. Oboje musieli spotkać się w salonie, a potem z nieznanego powodu on ją pocałował...
Gdyby sama tego nie doświadczyła, Charlotte nigdy nie uwierzyłaby, że taki zbieg okoliczności naprawdę istnieje na świecie.
– Drugi Wujku! Carlie!
Z k
















