Obserwując oddalającego się Zeniosa, Zachary wciąż był bardzo spięty.
W głębi duszy zawsze był człowiekiem niezwykle chłodnym i aroganckim; od dziecka nikogo się nie bał. Jednak w tamtym momencie czuł niewytłumaczalny lęk, że Zeniosowi uda się odebrać mu Charlotte.
Zenios nie ustępował mu ani wyglądem, ani sylwetką, ani doskonałością. Co więcej, znał Charlotte ponad trzy lata dłużej niż on, a tera
