Gdy Charlotte dotarła do salonu na parterze, Zachary siedział na kanapie. Jednakże, ponieważ spieszyła się do ojca, nie zauważyła go, przebiegając obok, mimo jego imponującej obecności.
Zwolniła nieco, ale wciąż szła w stronę drzwi. – Mój tata się obudził. Muszę teraz jechać do szpitala, żeby go zobaczyć.
Słysząc jej słowa, Zachary odpowiedział bez wyrazu: – Zapomniałaś, że umieściłem cię w odosob
