Charlotte była tak przerażona, że jej nogi nagle stały się zadziwiająco zwinne. Poruszały się tak, jakby jej ciało nie podlegało już kontroli mózgu, i właśnie dlatego mechanicznie ruszyła w jego stronę.
Nagle poczuła ciężar ciągnący jej ramiona w dół. Zachary przyciągnął ją w swoje ramiona, a ona wpadła na jego ciało, twarde niczym stalowa płyta, czując przy tym lekki ból.
Zanim zdążyła otrząsnąć
