Zachary wpatrywał się w Brysona chłodnym wzrokiem, jakby przeszywał jego duszę sztyletem. Gdy pomyślał o tym „idealnym obrazku” – on i Charlotte stojący obok siebie – na jego nieskazitelnym obliczu pojawiła się rysa. – Uratowałeś życie mojej żonie. To jedyny powód, dla którego twoje ręce są wciąż całe po tym, jak jej dotknąłeś.
Charlotte była w szoku. Niewiele osób wiedziało o tym, że Bryson urato
