Ciało Zachary'ego Connora zesztywniało. Przez chwilę stał w bezruchu, oszołomiony.
Charlotte poszła na całość. Rzuciła się w ramiona Zachary'ego i oplotła ręce wokół jego szyi, całując go mocniej i głębiej.
Wszyscy byli w szoku. Oglądanie tego było bardziej przerażające niż horror.
Minęły co najmniej trzy sekundy, zanim Zachary otrząsnął się z oszołomienia.
Gwałtownie odepchnął Charlotte i zacisną
