Charlotte wsiadła do samochodu.
– A teraz powiedz mi. Jakim cudem udało ci się przeprawić autem przez rzekę? – zapytał swobodnie Zachary, siadając na miejscu kierowcy.
Charlotte całkowicie by o tym zapomniała, gdyby o tym nie wspomniał.
Wpatrywała się nieobecnym wzrokiem w okno. – Ta rzeka może wydawać się na powierzchni wypełniona wodą, ale w jej głębinach ukryte są dwa kamienne filary. Powierzch
