– Zenios, obawiam się, że muszę cię rozczarować – powiedziała Charlotte przepraszająco i dodała: – Nie rozwiodę się z Zacharym. Powinieneś odpuścić.
Gdy wyznała mu prawdę, Charlotte wyraźnie zobaczyła, jak wysoka sylwetka Zeniosa zachwiała się.
W tym samym czasie przez lodowate oczy Zachary’ego przemknął ślad ciepła.
– Carlie! Czy ty wiesz, o czym mówisz? Ratuję cię ze szponów Stryja! Czy zdajesz
