Nawet teraz Zachary wciąż czuł, jakby usta Charlotte napierały na jego wargi!
– Niech to szlag!
Ze złością wrzucił szczoteczkę do kosza na śmieci i spojrzał na swoje chłodne oblicze w lustrze.
„Zachary Connorze, Zachary Connorze!”
„Kto by pomyślał, że twój pierwszy pocałunek zostanie skradziony siłą przez słabą kobietę?!”
Zachary wrócił do holu.
W jednej chwili szepczący tłum zamilkł.
Kiedy Zachar
