Trzask!
Z czystym metalicznym dźwiękiem zapalniczka zapłonęła.
Alfred już miał wrzucić zapalniczkę do walizki, ale Charlotte go powstrzymała.
– Czekaj!
Alfred zapytał:
– Panno Charlotte, czy wciąż masz jakieś sentymenty...
Oczy Charlotte były pełne determinacji i ironii, gdy odpowiedziała:
– Sama to zrobię!
Następnie wzięła zapalniczkę i wrzuciła ją do walizki.
Walizka pełna przedmiotów, w tym zdj
