Wysłuchawszy wyjaśnień Zeniosa, wypowiedzianych drżącym głosem, Charlotte wpadła w trans, a w jej głowie nastała pustka.
„Zenios! Dziesięć miesięcy temu! Ten mężczyzna!”
Nawet dziś śniła o tym, co wydarzyło się tamtej nocy, krzyczała i budziła się w środku nocy zlana zimnym potem.
Ten przerażający mężczyzna okazał się Zeniosem, który przez ostatnie trzy lata opiekował się nią jak własny młodszy br
