Wzrok Charlotte ponownie został przyciągnięty przez niego.
– Szukałaś mnie? – Chłodny, melodyjny baryton wydobył się z wąskich ust Zachary'ego.
Charlotte pośpiesznie odwróciła wzrok z poczuciem winy. – He, he... To nic takiego. Widzę, że twoja cera wygląda o wiele lepiej niż wczoraj w nocy. Wyleczyłeś się z zazdrości?
Pożałowała tych słów zaraz po ich wypowiedzeniu i miała ochotę znaleźć szmatę, b
