Punkt widzenia Vesper
Spalenie adrenaliny po konfrontacji w strefie gastronomicznej zajęło kilka godzin. Zabijaliśmy czas włócząc się rozległymi, oświetlonymi neonami korytarzami miejscowego centrum handlowego. Leo w końcu zaciągnął mnie do głośnego sklepu z grami, a jego wcześniejszy szok ustąpił miejsca typowemu nastoletniemu roztargnieniu. Zatrzymał się przed masywną półką z wystawą, a jego ocz
















