Punkt widzenia Vesper
Zdjęłam grupę stojącą przede mną, ale zamiast od razu zniknąć, celowo ujawniłam im swoją obecność.
Chociaż moja wilczyca Kalyra wydawała się uśpiona po moim odrodzeniu, wciąż wyraźnie wyczuwałam, że to tylko zwykli ludzie. Uśmiechnęłam się złośliwie, mając już wyrobione zdanie, i od niechcenia rzuciłam odpowiedź:
**"Siły specjalne?"**
Dowódca wyglądał na zaskoczonego. **"Jak
















