Punkt widzenia Vesper
Siedziałam w rogu szkolnej stołówki z domowym kurczakiem teriyaki i ryżem od mojej mamy, próbując cieszyć się normalnym lunchem. Landon siedział naprzeciwko mnie, strojąc miny do swojej pizzy.
"Dlaczego szkolna pizza jest zawsze taka zła?" zapytał, dźgając ser palcem.
"Bo kosztuje dwa i pół dolara" - odpowiedziałam.
"Trafna uwaga." Spojrzał na moje pudełko śniadaniowe. "Co to
















