Perspektywa Rykera
Wpatrywałem się w czarne ekrany z zaciśniętą szczęką. Ostatnią rzeczą, jaką widziałem, zanim obraz zniknął, było Porsche Vance'a znikające za Zakrętem Kosy z komfortową przewagą. Nissana nie było widać w ogóle.
Vance miał to w kieszeni. Oczywiście, że miał.
– Cóż, koniec gry – powiedział Torin, już wyciągając telefon. – Dziewczyna nigdy nie miała szans.
Wokół nas energia tłumu s
















