POV Sorena
Ledwo podniosła wzrok znad swoich nachosów. "Nie bardzo."
Jej przyjaciółka wywróciła oczami tak mocno, że myślałem, iż jej zaraz wypadną. "Stary, wyczuj sytuację."
Okej, trudna publiczność. Czas włączyć urok osobisty.
"Dajcie spokój, będzie fajnie," powiedziałem, posyłając im mój najlepszy uśmiech. Ten, który zazwyczaj sprawiał, że dziewczyny miękły. "Jeden rzut, a jeśli zaliczę strike
















