Z perspektywy Vesper
Landon dosłownie podskakiwał u mojego boku, gadając do grupy chłopaków, którzy wlekli się za nami.
– Stary, widziałeś to? Dwadzieścia stóp! To poziom niemal uniwersytecki!
Spojrzałam przez ramię. – Dwadzieścia stóp? To w sumie dość krótko.
Głowa Landona obróciła się w moją stronę tak gwałtownie, że myślałam, iż nabawi się urazu kręgów szyjnych. Jego usta otworzyły się na bite
















