Punkt widzenia Vesper
Uśmiech Rykera zamarzł natychmiast po moich słowach. Czułam zawiedzione spojrzenia otaczających nas uczniów – wiedzieli, że nie będzie żadnej dramy, więc jeden po drugim odwracali się, tracąc zainteresowanie.
Ryker nadal sprawiał wrażenie, jakby chciał coś uratować. Wymusił niezręczny uśmiech i rzekł: "Lyra, ja i Tinsley ze sobą zerwaliśmy."
Słysząc to, przeszedł mnie zimny
















