Z perspektywy Rhei
Ból, który targał moim ciałem, był nie do zniesienia; krzyczałam, mając nadzieję, że moja matka to usłyszy i że będzie mogła jakoś mi pomóc. Ale korytarz za drzwiami mojego pokoju pozostawał cichy, wypełniały go jedynie dźwięki mojej agonii. Moja wilczyca również skomlała z bólu, co zagłuszało wszelkie logiczne myślenie. W przeszłości odczuwałam tylko lekki ból, kiedy całował Au
















