„Wyślij mi zdjęcie Rhei” zażądał Declan.
„Rhei?” zapytał. „Rhei Ashdown?”
Declan zmarszczył brwi.
„Tak, tej, którą wcześniej porwaliście” odpowiedział Declan, tracąc cierpliwość. „Chcę jej zdjęcie. Lepiej, żeby włos z głowy jej nie spadł.”
Po drugiej stronie przez chwilę panowała przedłużająca się cisza, zanim mężczyzna odchrząknął i odpowiedział.
„Nie mamy jej, proszę pana.”
„Co to do cholery zna
















