– Aura? – zapytał Declan.
Aurelia zachichotała.
– Przezwisko z dzieciństwa – wyjaśniła. – Press, to mój narzeczony, Declan.
– Ach, wielki Declan. Miło cię wreszcie poznać. Słyszałem o tobie od kuzynki same wspaniałe rzeczy – powiedział Preston, ściskając mu dłoń.
– Czytałem niedawno trochę twoich tekstów. Jesteś całkiem znany we Francji. Powinieneś być z siebie dumny – odparł Declan.
– Co powiecie
















