Oczami Rhei
Nie byłam ślepa. Facet, który przesiadywał w salonie z Aurelią i Declanem, był niesamowicie atrakcyjny. Wydawał się również dość znajomy. Patrzył na mnie tak, jakbym była jedyną osobą na świecie, przez co zapiekły mnie policzki.
Zamrugałam kilkakrotnie i posłałam mu lekki uśmiech, po czym szybko opuściłam pokój i dołączyłam do Cala na zewnątrz. Rzucał sztyletami w manekiny. Z czasem je
















