Punkt widzenia Rhei
– Odwzajemnić przysługę? – zapytałam, a serce zjechało mi głęboko do żołądka. – O czym ty mówisz?
Odchrząknął i wyprostował się; łagodny wyraz, który gościł na jego twarzy przez większość dnia, zniknął całkowicie, a teraz zastąpiło go zimne spojrzenie, które wywołało u mnie dreszcz na plecach. Instynktownie zrobiłam krok w tył, nie chcąc znajdować się nigdzie w jego pobliżu.
–
















