Perspektywa Silasa
Jej zapach lawendy i świeżej wanilii był odurzający. Nawet pijana, była dziwnie urzekająca. Ale była młoda, prawie w wieku mojej córki, a ja nie byłem kimś, kto wykorzystałby młodą dziewczynę. Miała powód, dla którego postanowiła dziś tyle wypić; ostatnim, czego potrzebowała, był ktoś na tyle stary, by mógł być jej ojcem, kto chciałby ją wykorzystać. Uratowałem ją już przed jedn
















