Zapięła pas bezpieczeństwa, a ja zrobiłam to samo. Następnie wrzuciła bieg i ruszyła w stronę willi Silasa.
– Przepraszam, jeśli mój brat bywa nie do zniesienia – powiedziała po chwili ciszy. – Odstraszył każdego korepetytora, jakiego kiedykolwiek miał. Nie jestem pewna, co jest z tym chłopcem nie tak.
– Według mnie jest wspaniały – powiedziała szczerze. – Naprawdę uważam, że po prostu łaknie uwag
















