Perspektywa Rhei
– Rhea? – głos Aurelii przebił się przez moje myśli, akurat gdy przechodziliśmy obok ich stolika.
Wymusiłam uśmiech w jej stronę, ignorując spojrzenie Declana.
– Witaj, Aurelio – powiedziałam uprzejmie.
– To ty – powiedziała, a jej ton zabrzmiał z lekkim napięciem. – Co ty tu robisz? Nie wiedziałam, że lubisz takie miejsca.
Ramię Olivera oplatało moje barki, a Aurelia, jakby dopie
















