Cal szedł tuż za nami.
Nie zatrzymywaliśmy się, dopóki nie wyszliśmy przed szkołę i nie znaleźliśmy się przy samochodzie, w którym czekał Beta Rowan. Pozostali wojownicy Gamma trzymali wartę, nie na tyle blisko, by słyszeć rozmowę, ale wystarczająco blisko, by wkroczyć, gdyby cokolwiek się wydarzyło.
– Zechcecie mi powiedzieć, o czym wy, u diabła, myśleliście? – zapytał Silas, w końcu wypuszczając
















