„Niech to szlag, wkurwia mnie” stwierdził samotnik, odnosząc się do Aurelii. „Muszę jej zamknąć jadaczkę. Daj mi tę strzykawkę z tojadem. Wstrzyknę jej trochę więcej i sprawię, że znów zemdleje. Słodsza była, jak spała.”
„Nie!!” krzyknęła Aurelia, a po jej policzkach płynęły łzy, gdy wciąż się wiła i próbowała walczyć.
Gwałtownym ruchem odchyliłam głowę do tyłu i uderzyłam z byka trzymającego mnie
















